> Czy ktos ma ten artykul w forme elektronicznej?
KOMUNIKACJA: Szkody gornicze
Tramwajem do sypialni
Chociaz prace gornicze nie maja juz dzisiaj tak wielkiego wplywu na awarie
torowiska GOP-owskich tramwajow, dopiero teraz wreszcie przyszedl czas na
naprawianie szkod, ktore powstaly jeszcze w ostatnich dziesiecioleciach XX
wieku.
Na ruchy gorotworu narazone sa torowiska tramwajowe np. w Bedzinie- Grodzcu,
czy w Katowicach przy ulicy Kosciuszki, gdzie - pod ziemia - eksploatacje
prowadzi kopalnia "Wujek",a takze w niektorych rejonach Bytomia. Trasa linii
19 do zajezdni w Stroszku ulega ciaglym odksztalceniom. Jednak nawet ustanie
pracy kopalni nie gwarantuje spokoju torom.
- Mielismy taki przypadek na linii 24, ze nam sie zrobila niesamowita wytwa
w ziemi - wspomina Bogumil Bochenek z dzialu organizacji i kontroli
Przedsiebiorstwa Komunikacji Tramwajowej w Katowicach. - Kiedys wydobywano
wegiel na glebokosci 50 metrow. Wybrano i nikt sie ta pustka nie przejmowal.
A teraz wszyscy sa zaskoczeni, jesli sie to ujawni. Zmusza nas to do
ograniczenia predkosci na danym odcinku, gdy wystapi tam uszkodzenie
nawierzchni torowej i sieciowej.
Oczywiscie nie tylko gornicza spuscizna jest powodem awarii tramwajow. Nic
nie trwa wiecznie jak afrykanskie piramidy - same tory tez sie zuzywaja i
trzeba je wymieniac.. Swoje robi takze wzmozony ruch prywatnych pojazdow
kolowych.
Oprocz mniejszych remontow, w tym roku przewidziane sa tez dwie wieksze
inwestycje na sieci tramwajowej. Przedluzona ma zostac trasa linii 15 w
Sosnowcu na osiedle Zagorze oraz w Bytomiu odbudowa linii tramwajowej do
osiedla Miechowice. Oba te osiedla sa blokowiskami - tak zwanymi sypialniami
tych wielkich miast.
Tramwaj z centrum Bytomia do Miechowic, a nawet dalej, jezdzil przez wiele
dziesiecioleci. Po raz ostatni pojechal tam w swieto panstwowe 1 maja 1983r.
Linie zamknieto z powodu zlego stanu wiaduktu pod torami kolejowymi w
Karbiu, spowodowanego szkodami gorniczymi. Stary wiadukt trzeba bylo
zasypac, a nowy wybudowano nad linia PKP. Niestety, w zwiazku z tym trzeba
bylo zamknac kilkanascie kilometrow linii tramwajowej na zachod od Karbia. W
ten sposob jednego dnia przestaly kursowac z centrum Bytomia tramwaje linii
33 do Zabrza Rokitnicy oraz 32 do Bytomia Stolarzowic przez Rokitnice, a
trasa linii 31 (Bytom - Wieszowa) zostala skrocona do ulicy Luzyckiej w
Bytomiu. Wieszowa byla ostatnia wsia na Gornym Slasku, do ktorej docieraly
tramwaje. Z czasem siec trakcyjna zostala rozebrana, a tory rozkradzione
przez pracownikow "piatej zmiany".
Zawieszenie ruchu tramwajow na tamtych trasach mialo byc tymczasowe i ta
tymczasowosc trwa juz 18 lat. Obok wiaduktu samochodowego nad linia kolejowa
w Karbiu wybudowano - rownolegle do niego - przeslo dla przyszlego tramwaju.
Ale zanosi sie na to, ze Wieszowa czy Rokitnica, ktore utracily polaczenia
tramwajowe z powodu szkod gorniczych w odleglym Bytomiu, niepredko, a moze
nigdy, doczekaja sie tramwaju. Linia ma byc bowiem odbudowana tylko do
osiedla w Miechowicach. W tym roku ma zostac sporzadzona dokumentacja, a
budowa moze ruszy, podobnie jak w Sosnowcu, najwczesniej w 2002 lub 2003
roku.
- Korytarz pod tramwaj do samych Miechowic jest zarezerwowany - powiedzial
Wojciech Kulawiak dyrektor PKT. - W ubieglym roku rozebralismy stare tory,
ktore lezaly prawie 20 lat. Po to, zeby byl porzadek. Szyny zostaly
wywiezione na zlom. Przeciez nie na tych samych szynach pojedzie nowy
tramwaj. To ma byc technologia na 21 wiek.
Tradycyjnie postep prac bedzie zalezec od tego, czy budzet panstwa sypnie
groszem, czy tez przeznaczy na ten cel pokazne kwoty.
(trz)
**********************************************************************
Pozdrawiam,
Olo